20. luty 2018 10:20

Szlifowanie „żyrafą” – wydajnie i wygodnie

Przydaje się przy remontach, oszczędza czas i zachowuje porządek. Szlifierka do gipsu, czyli „żyrafa”, to niezbędne urządzenie ekipy remontowej. Przedstawiamy model odznaczający się wydajnością na najwyższym poziomie – Menzer LHS 225 Pro Vario.

Operowanie „żyrafą” jest znacznie wygodniejsze niż użycie ręcznej szlifierki do gipsu. Dzięki niej oszczędzamy czas i osiągamy dużo lepszy efekt końcowy, a to za sprawą dużej wydajności sprzętu. Ułatwia pracę na dużych powierzchniach i minimalizuje powstawanie pyłu, dzięki czemu nie musimy przerywać prac, żeby go usunąć.

„Żyrafy” są przeznaczone do pracy również w wysokich pomieszczeniach. W przypadku szlifierki Menzer 225 Pro Vario dużą zaletą jest regulowana długość robocza szlifierki. - Wystarczy rozsunąć ją niczym kij teleskopowy, by korzystać z niemal 2-metrowej długości roboczej. Dzięki temu pracę możemy prowadzić stojąc na ziemi, zyskując niezbędną stabilność – mówi Jacek Sztorc, menadżer produktu w Lange Łukaszuk.

Innym atutem szlifierki Menzer jest możliwość płynnej regulacji obrotów – od 1000 do 2000 na minutę - co pozwala na dobranie odpowiedniej mocy do akurat szlifowanej powierzchni. Moc jest jednym z kluczowych czynników jakim powinniśmy się kierować przy wyborze szlifierki. Podobnie powinniśmy zwrócić uwagę na ilość otworów w talerzu szlifierki – Menzer ma ich 6, dzięki czemu nie musimy się martwić o nadmierne zapylenie. Istotna jest też waga urządzenia. Wspomniana szlifierka waży 4 kilogramy, co sprawia, że praca z nią odbywa się bez nadmiernego obciążania ramion.